Czy minął kryzys na rynku pracy ?

Abstrahując od tematu-rzeki- czy załamanie gospodarcze spowodowane kryzysem na rynku kredytów hipotecznych w USA mamy już za sobą, czy jeszcze nie- spróbujmy zastanowić się, czy z dzisiejszej perspektywy -kwietnia 2010 r.- mamy już za sobą „kryzys na rynku pracy”, jeżeli chodzi o stanowiska specjalistyczne i menedżerskie. Z naszego punktu widzenia w zeszłym roku można było o takim kryzysie mówić. W czym się on głównie przejawiał ? Bezrobocie nie wzrosło przecież aż tak drastycznie, wbrew pozorom (co pokazują zarówno dane publikowane w mediach jak i nasze prywatne obserwacje) firmy nie przeprowadziły redukcji zatrudnienia na skalę, którą straszyła nas prasa na jesieni 2008 r. Gdzie zatem wspomniany kryzys się objawił? W naszej ocenie firmy w zeszłym roku gwałtownie zaprzestały tworzyć nowe miejsca pracy.

Zjawisko to uderzyło na początku przede wszystkim  w młodych ludzi- absolwentów. Skalę tego zjawiska oceniamy na bardzo dużą. To w grupie najmłodszych specjalistów najbardziej gwałtownie skoczyło bezrobocie. Było to dla tej grupy wiekowo-zawodowej tym bardziej bolesne, iż w szczycie boomu na rynku pracy pierwsze pensje młodych ludzi były niejednokrotnie bardzo wysokie.

Dopiero po pewnym czasie, w okolicach lata a nawet bardziej jesieni 2009 pracodawcy zaczęli dokonywać ocen kadry średniego i wyższego szczebla i dokonywać zwolnień. Tendencja ta została wzmocniona poprzez zwolnienia w przedsiębiorstwach, które znalazły się na granicy zagrożenia upadłością.

Jak zatem opisać sytuację obecną ? Na rynku pracy specjalistów i menedżerów do bardzo niedawna panowało ogromne zamieszanie. Sytuacja ta mniej więcej od kilku tygodni zaczyna się powoli porządkować. Z jednej strony nastąpił wysyp zwalnianych kandydatów, z drugiej strony co odważniejsi przedsiębiorcy, zakończywszy zwolnienia, rozpoczęli powoli „polowanie” na nowy talent. Z punktu widzenia rekrutera ogromnego znaczenia nabrały techniki oceny kompetencji kandydatów- jak pozyskać na burzliwym rynku tych najbardziej wartościowych. Jest to odmienna sytuacja od sytuacji boomu na rynku pracownika z lat 2006-2008. W tamtym okresie kluczowe dla rekrutera było po pierwsze samo dotarcie do kandydatów spełniających „twarde” kryteria rekrutacji a później nakłonienie ich do zmiany pracy. W dzisiejszej sytuacji, kiedy na rynku znajduje się wielu kandydatów i w przedsiębiorstwach dokonuje się rotacja „twarde” kryteria nie są jedyną istotną rzeczą. Istotne stało się bowiem nie samo znalezienie kandydata do pracy, ale znalezienie kandydata dopasowanego. Uważamy, że zjawisko to wpłynie trwale na rynek usług rekrutacyjnych w Polsce.

Jeżeli chodzi o poszukujących pracę to problem ma dzisiaj wiele osób, które straciły swoje miejsca pracy w wyniku nie swoich błędów, lecz np. w wyniku upadłości pracodawcy lub wycofania się pracodawcy z rynku polskiego podyktowanego kryzysem. Wielu takich menedżerów jest nierzadko w pierwszym momencie niesprawiedliwie ocenianych za błędy innych osób (przełożonych, właścicieli, inwestorów), naprawdę zaś w obecnej sytuacji powinni być traktowani jak osoby bardzo atrakcyjne, trudne do pozyskania w normalnych, stabilnych czasach. Ale to już temat na odrębny wpis, w którym spróbujemy Wam doradzić jak przedstawiać swoją osobę i swoje osiągnięcia zawodowe, jeżeli kogoś taka nieszczęśliwa sytuacja spotkała.

0 Responses to “Czy minął kryzys na rynku pracy ?”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: