Malcolm Gladwell „Poza schematem”

Malcom Gladwell to amerykański dziennikarz, który zasłynął ze swoich książek popularnonaukowych z pogranicza psychologii społecznej, socjologii i biznesu. Osobiście uwielbiam Malcolma Gladwella. Przeczytałam od deski do deski jego wszystkie książki. „Punkt przełomowy” był o tym jak rozprzestrzenia się trend społeczny, „Błysk” przekonywał, że decyzje podejmowane pod wpływem pierwszego wrażenia są tak naprawdę trafne (tylko w ograniczonym stopniu zgadzam się z tą tezą), najnowsza wydana w Polsce książka Malcolma Gladwella jest zaś bezpośrednio związana z tematyką tego bloga. „Poza schematem” (angielski tytuł: „The Outliers”) opowiada historie ludzi, którym udało się osiągnąć w życiu ponadprzeciętny sukces zawodowy. Jak zwykle Gladwell w swoim urokliwym, gawędziarskim stylu spogląda na problem „geniuszy” z wielu perspektyw- opowiada zarówno o początkach kariery Beatlesów, dzieciństwie Billa Gatesa, dlaczego Kanadyjczycy są lepszymi hokeistami od innych nacji i dlaczego koreańscy piloci mają wyższą statystykę wypadków lotniczych.

Według Gladwella w wybitnych sukcesach „geniuszy” tak naprawdę największą rolę odgrywa nie mityczny „wrodzony talent” lecz uwarunkowania społeczne i kulturowe oraz…..mordercza praca. Ilość tej pracy Gladwell wylicza na 10 tysięcy godzin. Bez przeznaczenia takiej ilości czasu wybitny sukces nie jest możliwy. Dla przykładu Bill Gates jako jeden z nielicznych nastolatków w Ameryce lat 60-tych miał w prywatnej szkole średniej dostęp do komputera, na którym uczył się programowania, dodatkowo szkoła położona był obok jednego z kilku zaledwie („na palcach jednej ręki”) uniwersytetów, który miał najnowocześniejszy na owe czasy komputer w użytku cywilnym. Oczywiście, Gladwell przyznaje, że Gates jest z pewnością niebywale zdolnym człowiekiem, ale w bardzo młodym wieku otrzymał możliwość zdobycia owych 10 tys. godzin przewagi na rówieśnikami. Gladwell szacuje, że osób takich jak Bill Gates mogło być w jego wieku i w czasach jego liceum  w Stanach Zjednoczonych kilka…poniżej 10 osób….Według „Poza schematem” geniusze pochodzą wbrew pozorom z rodzin, które zainwestowały w ich rozwój w dzieciństwie wiele czasu i pieniędzy.

Jak ważna jest praktyka pokazuje przykład pierwszych lat the Beatles, kiedy zespół grał klubach „z dolnej półki” w Hamburgu. Jednakże taki trening zmusił Beatlesów do ćwiczenia szerokiej gamy stylów muzycznych, ciągłego eksperymentowania i improwizowania….znów…przez 10 tys godzin…

Dlaczego dzieci z Azji osiągają lepsze wyniki niż ich rówieśnicy w krajach zachodnich ? Kwestie kulturowe- W przeciwieństwie do krajów zachodnich, gdzie rolnictwo opiera się na uprawie zbóż, w Azji ludzie uprawiają od tysięcy lat ryż. Uprawa ryżu wymaga o wiele więcej pracy i determinacji- azjatyckie dzieci od małego chowane są w kulturze, gdzie niebywale ceni się systematyczność i ciągłą praktykę w rozwiązywaniu problemów.

Dlaczego koreańscy piloci mają na koncie więcej wypadków ? Mają kulturowy problem z asertywnymi zachowaniami w stosunku do osób starszych.

Szczerze polecam „Poza schematem”.

Poniżej link do książki na merlin.pl oraz wideo z Malcolmem Gladwellem:

http://merlin.pl/Poza-schematem-Sekrety-ludzi-sukcesu_Malcolm-Gladwell/browse/product/1,645231.html

3 Responses to “Malcolm Gladwell „Poza schematem””


  1. 1 Michał Kwiecień 30, 2010 o 11:23 am

    Uwielbiam tą książkę. To chyba najlepsze dzieło Gladwella, spójne, w miarę na jeden temat, z doskonałymi przykładami. Świetne napisane. Jest też dostępny audio book – akurat tak ją przyswoiłem. Za jakiś czas posłucham pewno znowu.

    • 2 aszczerba Kwiecień 30, 2010 o 1:12 pm

      Ja teraz poczytuję najnowszego „Gladwella”- „What the dog saw”. Dużo recenzentów skrytykowało tą książkę, że poszedł na łatwiznę, bo nie jest to nowa książka tylko zbiór felietonów z „New Yorkera”, każdy na inny temat etc. Nie zgadzam się- bardzo fajna jest pierwsza część o tzw. „małych geniuszach”- ludziach osiągających wielkie sukcesy na „niepozornych” polach, jak np. wynalazca i genialny sprzedawca urządzeń kuchennych. Polecam.
      PS. Dzięki za podlinkowanie do mnie na Waszym blogrollu🙂 !

  2. 3 Michał Maj 1, 2010 o 11:36 am

    Fajnie, u mnie ta książka leży na półce i czeka w kolejce. Teraz morduję Tima Ferrisa i „4 hour work-week” – od super-czytadła, do koszmaru w drugiej części, ale się zawziąłem i chcę skończyć. Ale na pewno przeczytam🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: