O tym jak Ygreki poszukują pracy / Katarzyna Filipowska

Kontynuujemy temat zmian pokoleniowych na rynku pracy i w organizacjach, który rozpoczął Radek poprzednim wpisem (i Agnieszka kilka miesięcy temu tutaj ).
Równoległym pojęciem do generacji Y i pokolenia Millenium jest określenie Net Generation. Od 1995 w Polsce nastąpił gwałtowny rozwój w dziedzinie informatyzacji i telekomunikacji. Posługiwanie się wszystkimi wynalazkami Net Generation ma we krwi, a przyswajanie kolejnych nowinek traktuje jako coś oczywistego. Bardzo szybko uczy się nowego sprzętu i oprogramowania,  co więcej, samo znajduje nowe programy – rozwiązania. Jest to niewątpliwie korzystne, jako  że firma może iść z duchem czasu, a szkolenia informatyczne w podstawowym zakresie przestają być potrzebne.
Patrząc na zarządzanie pokoleniem Y jednoznacznie okazuje się, że rozpoczyna się ono jeszcze zanim młody człowiek rozpocznie ubiegać się o pracę.
Net generation – pokolenie Internetu – informacji o pracy i pracodawcy szuka głównie… w Internecie, w ostateczności przez znajomych. Co raz więcej uczelni ma własne centra karier. Naturalnie wirtualne i to one są pierwszym miejscem, do którego zaglądają studenci i absolwenci. Potem odwiedzane są inne portale zbierające informacje o ofertach pracy i w końcu bezpośrednie szukanie pracy na stronach potencjalnych pracodawców. Zauważmy, że objawia się tu Igrekowa chęć ułatwiania sobie życia – zgodnie z zasadą „po co wyważać otwarte drzwi?”.
Dużą rolę przy wyborze firmy, do której będzie aplikować odgrywa reputacja firmy. Szuka różnych informacji np. o zaangażowaniu politycznym, działalności w zakresie Corporate Social Responsibility, transparentności. Nie mniej ważna jest opinia  wśród rówieśników i innych użytkowników Internetu – poprzez przeglądanie forów internetowych. Przeciętny Y na początku upewnia się czy firma, do której ma aplikować spełnia jego oczekiwania. Negatywne opinie mogą takiego kandydata szybko niechęcić.
Zniechęcić, ale nie odstraszyć! Nieciekawe oferty po prostu odłoży na później. Lub wybierze się na rozmowę kwalifikacyjną w ramach treningu. To co może przekreślić przyszłą współpracę „Millenialsa z” daną firmą, to rozbieżność między tym co zostało napisane w ogłoszeniu, a tym jak naprawdę jest.
Nie mniej istotne od procesu przed rekrutacyjnego jest jego przeprowadzenie. Y musi mieć poczucie pełnego profesjonalizmu i zaangażowania ze strony osób rekrutujących. Stąd co raz większe zainteresowanie profesjonalnymi agencjami rekrutacyjnymi.
Pokolenie Y to ciekawy i obszerny temat. Dlatego będziemy do niego wracać. A może Państwo macie jakieś ciekawe doświadczenia w zarządzaniu Igrekami? Zachęcam do dyskusji!

Więcej o pokoleniu Y:

Historia Internetu
Kim jest \”pokolenie Y\”?
Zarządzanie pracownikami pokolenia Y
Pokolenie Y, będzie jak zechcę
Pokolenie Y – przytłoczeni rzeczywistością
Czy i jakie jest pokolenie internetu
Uzależnione pokolenie Y
Pokolenie Y

Powyższe artykuły skonfrontowałam z otaczającą mnie rzeczywistością… też należę do Net Generation. A więc do następnego wpisu😉

0 Responses to “O tym jak Ygreki poszukują pracy / Katarzyna Filipowska”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: